sobota, 5 września 2026

Wrześniowo, wrzosowo, urodzinowo

Po zeszłorocznych, hucznych obchodach półwiecza, w tym roku świętowałam urodziny w kameralnym gronie. Potraktowałam je jako pretekst do zaplanowania i przygotowania fioletowego menu.

Na środku stołu stanął koszyczek z wrzosem (takim raczej bardziej różowym, ponieważ ten bardziej fioletowy stoi w przedsionku) i dobrana kolorystycznie świeczka na małej szydełkowej serwetce.

Wokół trochę potraw na słono, trochę na słodko. Po sierpniowej przerwie wróciła tarta, w nadzieniu której znalazł się bakłażan i czerwona z nazwy, ale w kolorze raczej fioletowa cebula.

Następnie wybór koreczków z fioletowymi elementami: dwa gatunki serów plus winogrona:

szynka długo dojrzewająca i mozzarella plus figi wbite w fioletową modrą kapustę:

wreszcie na ciepło suszone śliwki z szynką parmeńską.

Na słodko śliwki pod kruszonką z dodatkiem lodów waniliowych,

oraz ciasteczka lawendowe, do których można było dodać łyżeczkę czekośliwki lub skubnąć winogrono tudzież śliweczkę.

Do picia, oprócz kawy i herbaty, znana z niebieskiego letniego spotkania klitoria ternateńska osłodzona słodyczą fiołkową, z cytryną, co zapewniło jej piękny, fioletowy kolor, kojarzący się nieco dwuznacznie ;)

Wrześniowe pozdrowienia :)

4 komentarze:

  1. Ale ładne przyjęcie. Nigdy nie przepadałam za fioletem, ale tej jesieni coś mi się zaczęło odmieniać i zaczynam mieć ciepłe uczucia do tego koloru. Jest tak wiele odcieni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Smakowicie wygląda tak pięknie zastawiony stół. Wszystko tutaj się wręcz prosi, aby tego spróbować. Wszystkiego co najlepsze z okazji urodzin! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i za miłe słówko :)