Błękitny Zamek

▼
wtorek, 30 października 2018

Rok z amigurumi (10) - Źrebak Ziemowit

›
- „Konik, z włóczki koń na biegunach” – nucił z upodobaniem Ziemowit przemierzając łąkę zasłaną jesiennymi liśćmi we wszystkich odcieni...
4 komentarze:
niedziela, 21 października 2018

Jeszcze raz jesiennie

›
Zeszłotygodniowy niedosyt ciasteczek został zaspokojony. Z malinówki spadły ostatnie jabłka dojrzewające tak wysoko, że nie dało się ich...
5 komentarzy:
niedziela, 14 października 2018

I czekoladowo, i jesiennie, i piknikowo

›
Pierwszy czekoladownik jesienny powstał z okazji 80-tych urodzin Cioci i Wujka. Miało być bez prezentów, ale stwierdziłam, że taki mały zał...
6 komentarzy:
wtorek, 9 października 2018

TUSAL październikowy

›
W słoiczku przybyło trochę nitek i skrawków, mimo, że wrzesień był dla mnie bardzo trudnym miesiącem. Ze dwa hafciki, wrześniowy pającze...
4 komentarze:
niedziela, 7 października 2018

Sobotnie... tym razem bułeczki w niedzielę

›
Z cyklu: wykorzystanie malinówek. Miałam w lodówce resztę drożdży pozostałych po szkolnym eksperymencie. Całą sobotę zabierałam się do...
9 komentarzy:
niedziela, 30 września 2018

Rok z amigurumi (9) - Pająk Pafnucy

›
- Dni coraz krótsze, wieczory i poranki chłodne, czas chyba wyruszyć w jesienną podróż – Pafnucy wzdrygnął się czując zimny powiew wiatr...
10 komentarzy:
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
Aleksandra
Uczę dzieci i uczę się od dzieci - pochłania to większość mojej energii. By naładować akumulatory czytam, śpiewam, szydełkuję, haftuję, robię na drutach, gotuję, sieję, sadzę, plewię i przycinam. Oto kawałek mojego świata.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.