czwartek, 6 stycznia 2022

Miodowo zimowo

 

Do każdej chusty lub szala muszę mieć obowiązkowo pasujące nakrycie głowy. Do tej miodowej, skończonej ponad rok temu nosiłam czapeczkę, która powstała przy okazji tego szala



Jest ona jednak dość ażurowa i nadaje się tylko na lżejszą zimę. Owszem, takie ostatnio miewamy, ale śnieg i mróz, który pojawił się w okolicach świąt natchnął mnie do wykorzystania dwóch pozostałych po robieniu chusty motków. Były co prawda zaczęte jakieś mitenki, ale na bardzo wczesnym etapie, więc je sprułam.
Robiłam podwójną nitką z tego wzoru i wyszła zupełnie prosta, ale cieplutka czapka. 

 
Zamiast zaproponowanej w instrukcji skórkopodobnej metki przyszyłam dla ozdoby metalową ważkę, która była w zestawie do haftu z różami (Les Roses). Być może pasuje tu trochę jak kwiatek do kożucha, ale ponieważ pełni funkcję użyteczną (łatwo rozpoznać przód czapki), więc się tym nie przejmuję :) 


Tak więc mam dwa zestawy: jeden na cieplejsze dni, drugi na mroźniejsze. Ciekawe, którego będę częściej używać.

        

Zimowe (czy aby na pewno?) pozdrowienia :)