Błękitny Zamek
sobota, 28 marca 2026
niedziela, 22 marca 2026
Powitanie wiosny w tonacji brązowej
Czas zatoczył koło i mamy kolejną wiosnę, którą udało się w gronie przyjaciółek powitać na Wilczych Dołach. Tym razem, w przeciwieństwie do zeszłego roku pogoda dopisała, ale pomna zeszłorocznych doświadczeń nie planowałam już pikniku w plenerze. Zgodnie z wybraną na marzec kolorystyką motywem przewodnim były brązy.
Pogawędziłyśmy, zrobiłyśmy kilka zdjęć, pozachwycałyśmy się kwitnącym podbiałem i miodunką, po czym ruszyłyśmy do domu na część kulinarną spotkania.
W naturze spod brązów zaczyna wyłaniać się zieleń, więc podobnie było na moim stole.
Zaczęłyśmy od zupy cebulowej z grzanką serową (na zdjęciu grzanki przed włożeniem do piekarnika), z dodatkiem zielonego szczypiorku.
Tradycyjna tarta tym razem na mące gryczanej, z brązowymi pieczarkami, posypana po wierzchu zieloną pietruszką.
Do niej pieczona pierś z kaczki oraz sałata z kiwi i orzechami pekan posypana delikatnie zielonym koperkiem.
Na deser krem czekoladowy z awokado z rodzynkami i zielonym listkiem mięty.
Do picia kompot z suszonych śliwek z dodatkiem cynamonu, soku z pomarańczy oraz syropu cytrynowo-imbirowego.
Drobnym upominkiem była tym razem paczuszka kakao ceremonialnego przyozdobiona kwiatkiem na brązowym tle.
Tak więc mamy wiosnę i choć kwiecień ma podobno zacząć się od przeplatania zimy, to będę się starała, by wiosenny nastrój mnie nie opuszczał, czego wszystkim życzę.
Wiosenne pozdrowienia :)
sobota, 21 marca 2026
sobota, 14 marca 2026
sobota, 7 marca 2026
czwartek, 5 marca 2026
Sówka karmelowa
niedziela, 1 marca 2026
12 kolorów. Brązowy
Tęsknota za wiosną, a także pogoda w ostatnich dniach lutego wskazywałaby na to, że na marzec należy wybrać kolor zielony. Trzeba jednak być realistą, zima jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa, a na zieleń trzeba jeszcze poczekać. Dlatego w marcu będę koncentrowała się na brązach, choć jak widać przebłyski zielonego będą się pojawiać.
W przedsionku, na brązowej serwetce (pierwsza robótka w wybranym na marzec kolorze) stoją trzy brązowe doniczki, z których powoli wychylają listki roślinki cebulowe. W szaro-brązowym wazoniku kilka brązowych gałązek ściętych podczas wczorajszego porannego spaceru, na jednej z nich widać już bazie. Nad bukietem brązowy wianuszek na brązowej wstążce w białe kropki. Brązowym dzwonkiem mam zamiar zadzwonić na rozpoczęcie wiosny, a dwa kasztany tylko pozornie są oznaką jesieni. Nosiłam je całą zimę w kieszeni kurtki, przyszedł czas, by je wyjąć, bo wiosna tuż, tuż.
Brązowe pozdrowienia :)























