sobota, 27 czerwca 2026

Marcjanna po raz trzeci

W gazetce z wzorami amigurumi, w tym samym numerze, co żabka i kaczuszka był też wzór, z którego korzystałam kilkukrotnie szydełkując maskotki ułatwiające naukę mnożenia i dzielenia. Z tabliczką mnożenia moi już drugoklasiści zaczną się zapoznawać około listopada, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Marcjanna już teraz ujrzała światło dzienne. Tym razem jest mocno różowa - czerwcowa.

Moje Dzieciaki chyba wyczuły ten kolor, bo róże, które dostałam na zakończenie roku są właśnie w takiej tonacji. 

Marcjannie bardzo się spodobały.

Spodobała się jej również dzisiejsza poranna przechadzka, gdyż na Wilczych Dołach znalazła sporo różowych kwiatków.

Wzorem swoich poprzedniczek ustawiła się do zdjęcia na tle stosiku książkowego.

Sprawdziła, jak pasuje do różowego zestawu robótkowego (idealnie, wszak włóczki, z których powstała są jego częścią ;) i czy dekoracja przedsionkowa ma się dobrze (całkiem nieźle, kalanchoe kwitnie, choć w pewnym momencie trochę je przelałam).

Jak na razie Marcjanna ma zamiar korzystać z wakacji i odpoczywać. Szuka towarzystwa. Zgadnijcie, jakiego koloru będzie Dionizy :)

Pozdrowienia od Marcjanny :)

Różowe Wilcze Doły (4)

niedziela, 21 czerwca 2026

Przyjście lata

 I cóż powiecie na to, 

Że właśnie przyszło lato?


Ucieszył się ogrodnik,

Z botwinki zrobię chłodnik.


I tartę z buraczkami,

Przepyszną, sprawdźcie sami!


Do tego łosoś z pieca,

Szef kuchni go poleca.


Rzodkiewki i sałata

Są hitem tego lata.


Na deser mus z śmietany,

Przybrany malinami.


I kompot z rabarbaru,

By dodać latu czaru.


Toast różowym winem

Wznieść chcemy dziś z radosćią,


I cieszyć się czerwcową,

Cudowną różowoscią.


Dzisiejszy wpis jest inspirowany wierszem Jana Brzechwy, który czytałam w tym tygodniu z moimi pierwszoklasistami.


I chociaż różowego obiadu nie udało się zjeść przy widocznym na fotografiach stole (nie wszyscy w danym momencie byli w stanie pokonać schody), to i tak z jego przygotowywania miałam wiele radości.

Letnie pozdrowienia :)

poniedziałek, 1 czerwca 2026

12 kolorów. Różowy

Wybierając kolor na maj wahałam się pomiędzy żółtym i różowym. Przeważył ten pierwszy, więc różowości zostały przełożone na czerwiec. W przedsionku ponownie zamiast obrusika rozłożyłam chusteczkę z babcinych i maminych zapasów (wyjęłam wszystkie z pawlacza i zdumiałam się ich ilością!). 


Na chusteczce, w różowej osłonce stanęło różowe kalanchoe, a różyczki, które kupiłam wcześniej, jednak przeniosły się na stół do altanki.

Na różowej szydełkowej serwetce różowa ozdobna filiżaneczko-szklaneczka, a w niej zasuszone płatki różyczki, którą kiedyś mama dostała od taty.

Obok trzy różne szklane lichtarzyki z świeczuszkami w trzech odcieniach różu.

Wiklinowy wianuszek ponownie zawisł obok lustra, tym razem na różowej wstążce i z dwoma różowymi kwiatkami.

I jeszcze kilka małych różowych kwiatuszków, żeby dopełnić kompozycji.

Różowe pozdrowienia :)