Mniej więcej w listopadzie zakończonego właśnie roku wpadł mi do głowy pomysł na kolejny roczny cykl. Ponieważ planowałam kontynuowanie sobotnich porannych spacerów i robienie zdjęć, postanowiłam na każdy miesiąc wybrać jeden kolor przewodni, który będzie się na nich pojawiał. Pomysł natychmiast zaczął pączkować i wymyśliłam, że oprócz zdjęć można spróbować ułożyć menu w danym kolorze (mam już pewne doświadczenie w tej kwestii ;) i oczywiście je zrealizować, wykonać robótkę, przeczytać książkę z kolorem w tytule lub/i na okładce, skomponować strój i udekorować przedsionek. Jak widać na styczeń wybrałam kolor biały.
Oczyma wyobraźni widziałam w przedsionku doniczkę z białym cyklamenem, niestety nigdzie takiego nie znalazłam (chyba trochę za wcześnie). Udało mi się za to wczoraj kupić taki oryginalny biały sukulent i odrobinę przearanżować dekorację świąteczną.

Na nowy, mam nadzieję pełen kolorów rok, życzę wszystkim wiele dobra, piękna i prawdy.
Noworoczne, białe pozdrowienia :)
PS Zdjęcia w trzech różnych oświetleniach: dziennym naturalnym (pochmurny dzień), dziennym sztucznym i wieczornym, z zapalonymi lampkami.