I cóż powiecie na to,
Że właśnie przyszło lato?
Ucieszył się ogrodnik,
Z botwinki zrobię chłodnik.
I tartę z buraczkami,
Przepyszną, sprawdźcie sami!
Do tego łosoś z pieca,
Szef kuchni go poleca.
Rzodkiewki i sałata
Są hitem tego lata.
Na deser mus z śmietany,
Przybrany malinami.
I kompot z rabarbaru,
By dodać latu czaru.
Toast różowym winem
Wznieść chcemy dziś z radosćią,
I cieszyć się czerwcową,
Cudowną różowoscią.
Dzisiejszy wpis jest inspirowany wierszem Jana Brzechwy, który czytałam w tym tygodniu z moimi pierwszoklasistami.
I chociaż różowego obiadu nie udało się zjeść przy widocznym na fotografiach stole (nie wszyscy w danym momencie byli w stanie pokonać schody), to i tak z jego przygotowywania miałam wiele radości.
Letnie pozdrowienia :)










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za wizytę i za miłe słówko :)