Niebieski lipiec ma się kojarzyć z intensywnie błękitnym niebem, z niebieską tonią mórz i jezior oraz z chabrowymi kwiatkami bławatków na miedzach i polach.
W przedsionku, na niebieskiej serwetce przywodzącej na myśl morskie głębiny ustawiłam hiszpański wachlarz (przyrząd wielce przydatny przy panujących aktualnie tropikalnych temperaturach).
Obok wachlarza, w morsko-niebieskiej osłonce roślinka, która, przy odrobinie dobrej woli, może zostać uznana za namiastkę tropikalnej palmy. Zielona serwetka przełamuje monotonię kolorystyczną i koresponduje z zielenią liści.
Do tego trzy szklane świeczniki o oryginalnym kształcie, które po włożeniu do nich szklanych kostek przypominają trochę egzotyczne kwiaty.
Wiklinowy wianuszek ozdobiony tym razem dwoma serduszkami znalezionymi w koszyczku z drobiazgami, które zostały wyszydełkowane, ale nie wykorzystane.
I jeszcze dwa lichtarzyki na białych serwetkach, bo nie mogłam się powstrzymać, żeby ich nie wyjąć i nie wyeksponować.
Niebieskie pozdrowienia :)







