sobota, 11 sierpnia 2018

TUSAL sierpniowy


W tym miesiącu jestem nawet zadowolona ze stopnia wypełnienia słoiczka. Przyczynił się do tego batikowy projekt, który jest już ukończony i czeka tylko na sesję zdjęciową. Projekt ten powstawał z łączonych elementów, tak więc co rusz, trzeba było ucinać nitkę, chować i resztkę wrzucać do słoiczka ;) Powstały też kolejne amigurumi. Szczepana i Selenę już znacie, w kolejce czekają Norbert i Zygfryd - ciekawe, czy zgadniecie, jakimi są zwierzakami :)
 

Lato powoli zmierza ku końcowi - jarzębina poczerwieniała, kwitnie wrotycz i nawłoć. Roślinki tworzące kompozycję towarzyszącą słoiczkowi zostały zebrane podczas wycieczki rowerowej. Świat jest cudowny z perspektywy dwóch kółek, zwłaszcza, gdy miało się sporą przerwę w jeżdżeniu i wątpliwości, czy uda się jeszcze przemierzać w ten sposób świat.


Sierpniowe pozdrowienia ślę :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę i za miłe słówko :)