czwartek, 28 grudnia 2017

Prezenty dla... i prezenty od...

Tych zrobionych własnoręcznie dla... nie było w tym roku wiele. Raptem jeden, o którym później. Dostałam za to przepiękne dzieła jako upominki okołoświąteczne. 
Twórczyni tego cudownego obrusa i zarazem wierna Czytelniczka Błękitnego Zamku obdarowała mnie podwójnie. Biały obrusik z motywami świątecznymi wyszydełkowany wokół lnianego środka stworzył idealne tło dla naszych figurek z bożonarodzeniowej szopki. Widzieliście go już na zdjęciu towarzyszącym życzeniom, teraz w pełnej krasie. Czyż również on nie jest cudowny?!




Oprócz tego tymczasowa serwetka z szafki w przedsionku przeniosła się na parapet okna gdyż zastąpiło ją istne lawendowe cudo.
Tu w aranżacji bożonarodzeniowej:




A tu solo, żeby można było podziwiać szczegóły:


Ciociu, dziękuję z całego serca! Tyle piękna naraz.

Kolejny prezent przyszedł wraz z kartką, którą zachwycałam się tutaj. Agaja nie tylko przysłała życzenia, ale również prześliczną "muzyczną" zakładkę wyhaftowaną krzyżykami na plastikowej kanwie. Agatko, serdeczne dzięki!


"Czarne" klawisze są jakby cieniowane, całość wygląda bardzo stylowo. Na razie zakładka leży na pudełeczku z wiecznym piórem, na biurku i cały czas cieszy moje oczy.


Postanowiłam nią zakładać lektury muzyczne. Właśnie skończyłam monumentalną monografię Bacha, jeszcze nie wiem, kto będzie następny w kolejce. 



I wreszcie, spontanicznie wykonane podczas malowania pierników serduszko "Dla cioci". Zawisło na honorowym miejscu na choince.


Na koniec wspomniany prezent dla... Mojej Sąsiadki. Zagospodarowałam ostatnią jak na razie, gotową literkę ogrodowego abecadła. "E" trafiło na chustecznik, który może być również pojemnikiem na różne drobiazgi.


Płócienka w wesołą krateczkę starczyło jeszcze na obramowanie literki, na podszewkę wykorzystałam białe grochy na jasnobłękitnym tle. 


Pudełko na każdą porę roku, etui na szydełka, torba na zakupy, kosmetyczka i pokrowiec na laptop, wreszcie chustecznik - wszystko utrzymane w tej samej kolorystyce. Powstała chyba mała kolekcja 2016/2017.

 
 
 



 


Czas pomyśleć o kolejnej.
Pozdrawiam u schyłku roku :)

4 komentarze:

  1. Kolekcja fantastyczna.
    Serwetki - aż brak słów!

    A klawisze cieniowane z końcówki tajemniczego motka. Tyle radosci mam z tego, że Ci się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjątkowo mi się podoba! Cały czas się cieszę tą zakładką :)

      Usuń
  2. Jakie piękne serwetki, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i za miłe słówko :)