niedziela, 26 lipca 2026

Niebieski Dionizy

Do Marcjanny po kilku tygodniach dołącza zwykle Dionizy (D jak dzielenie). Nie inaczej będzie tym razem. Wyszydełkowany w lipcu jest oczywiście niebieski.

Podobnie jak Marcysia wybrał się ze mną wczoraj na Wilcze Doły. Niestety nie udało mu się znaleźć niebieskich kwiatków, żeby się z nimi sfotografować. Zapozował na tle nierozkwitniętego jeszcze rozchodnika.

Potem ustawił się obok przekwitniętej już, bliżej nieokreślonej krzewinki.

Wskoczył na brzózkę samosiejkę i na jeszcze jedno drzewko.

Zdziwił się bardzo kwitnącą bergenią (te, które mam w ogrodzie kwitną na wiosnę).

Z lubością zanurzył się w gąszcz kwiatków przymiotna.

Dzisiaj szukał niebieskich roślin w ogródku, ale też niewiele znalazł, tylko owoce mahonii i fioletowo-niebieskie przegorzany.

Na koniec stanął przy serwetniku na stole w altance, po czym do zdjęcia zaprosił Marcjannę.

Pozdrowienia od niebieskiego Dionizego (i różowej Marcjanny) :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę i za miłe słówko :)