W gazetce z wzorami amigurumi, w tym samym numerze, co żabka i kaczuszka był też wzór, z którego korzystałam kilkukrotnie szydełkując maskotki ułatwiające naukę mnożenia i dzielenia. Z tabliczką mnożenia moi już drugoklasiści zaczną się zapoznawać około listopada, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Marcjanna już teraz ujrzała światło dzienne. Tym razem jest mocno różowa - czerwcowa.
Moje Dzieciaki chyba wyczuły ten kolor, bo róże, które dostałam na zakończenie roku są właśnie w takiej tonacji.
Marcjannie bardzo się spodobały.
Spodobała się jej również dzisiejsza poranna przechadzka, gdyż na Wilczych Dołach znalazła sporo różowych kwiatków.
Wzorem swoich poprzedniczek ustawiła się do zdjęcia na tle stosiku książkowego.
Sprawdziła, jak pasuje do różowego zestawu robótkowego (idealnie, wszak włóczki, z których powstała są jego częścią ;) i czy dekoracja przedsionkowa ma się dobrze (całkiem nieźle, kalanchoe kwitnie, choć w pewnym momencie trochę je przelałam).
Jak na razie Marcjanna ma zamiar korzystać z wakacji i odpoczywać. Szuka towarzystwa. Zgadnijcie, jakiego koloru będzie Dionizy :)
Pozdrowienia od Marcjanny :)










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za wizytę i za miłe słówko :)