sobota, 14 lutego 2026

Karmelowe muffinki


Dziś zamiast karmelowych Wilczych Dołów, zeszłoniedzielne karmelowe muffinki. Raczyłam się nimi na podwieczorek, zapijając karmelową herbatą. I właśnie w okolicach podwieczorku zaczęłam odczuwać skutki przebywania w zawirusowanej klasie (frekwencja na poziomie 50% i kolejne maile od rodziców informujące o pozytywnym teście na grypę A). Dla mnie też się skończyło tygodniowym pobytem w domu. Udało się wirusa zwalczyć, ale nie miałam jeszcze dzisiaj odwagi pójść na poranny spacer. Mam zamiar nadrobić w tygodniu, bo właśnie zaczęły się ferie :)
Karmelowe pozdrowienia :)

2 komentarze:

  1. Właśnie pokonuję resztki zapalenia zatok, łączę się w zdrowieniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech przynosi dobre efekty (to zdrowienie). I dobrych ferii :)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i za miłe słówko :)