Wrzesień, jak sama nazwa wskazuje powinien być wrzosowy, ale że wrzosowy to odcień fioletu, więc miesiąc będzie fioletowy. W przedsionku oczywiście pojawiły się wrzosy w dopasowanych kolorystycznie osłonkach.
Stanęły na moim ulubionym lawendowym bieżniku.
Obok dwie świece i właściwie wystarczy.
No, może jeszcze wiklinowy wianek z odpowiednią wstążką.
Tym razem ozdobny haczyk, na którym zwykle wisi wianuszek, ze względu na kolor jest integralną częścią dekoracji, podobnie jak bukiecik lawendy przewiązany lawendową wstążką.
I jeszcze dwie wrzosowe gałązki niedbale rzucone na bieżnik.
Fioletowo-wrzosowe pozdrowienia :)









