sobota, 25 listopada 2017

Sobotnie muffinki



Muffinki czekoladowo-pomarańczowe

Składniki suche                                                                 Składniki mokre 
2 szklanki mąki                                                            sok z jednej pomarańczy
2 łyżki kakao                                                               1/2 szklanki jogurtu naturalnego
3/4 szklanki cukru trzcinowego                                  1/2 szklanki oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia                                  2 jajka
1 i 1/2 łyżeczki przyprawy do pierników                    
2 łyżeczki suszonej skórki pomarańczowej                
cukier waniliowy                                                    
szczypta soli                                                                                      
niecałe 1/2 tabliczki posiekanej gorzkiej czekolady

Składniki mokre wymieszać ze składnikami suchymi. Piec w temperaturze 190 stopni C około 25-35 min.

środa, 22 listopada 2017

Na świętą Cecylię

 
„Śpiew jest odpoczynkiem dla duszy i początkiem pokoju. Uspokaja tumult i wzburzenie myśli, uśmierza gniew. Przygotowuje ludzi do miłości, łączy odstępców, godzi wrogów”.
                                                                                                            /Święty Bazyli Wielki/

Święta Cecylia patronuje chórzystom, muzykom, organistom, lutnikom i zespołom wokalno-muzycznym. Chóralnym zwyczajem jest wspólne świętowanie tego dnia. W tym roku dziękujemy naszej najstarszej Chórzystce (skończone 88 lat, wkrótce 89!), która postanowiła przejść na chóralną emeryturę, za lata wspólnego śpiewu. Zostałam poproszona o zrobienie okolicznościowej kartki.


Wykorzystałam haft matematyczny i złotą, błyszczącą nitką wyhaftowałam na brązowym tle złoty klucz wiolinowy. Całość nakleiłam na złotą kartkę, a w środku umieściłam cytat ze św. Bazylego.



Oba wykorzystane kartony miały również lekki połysk i sfotografowanie gotowej pracy okazało się wyzwaniem, któremu nie potrafiłam podołać. Naturalnego światła zabrakło, a lampa błyskowa uparcie wywoływała niepożądane odblaski.

Śpiewająco pozdrawiam :)

niedziela, 19 listopada 2017

J..., K...

W maju były w powijakach, w listopadzie, zdopingowane zaproszeniem na podwójne okrągłe urodziny ujrzały światło dzienne.

     

K ukrywało się w zeszłotygodniowej zapowiedzi.


Podczas październikowego wyjazdu weekendowego udało mi się zarazić Moją Przyjaciółkę szydełkowaniem. Nabyłyśmy gazetki pt. "Amigurumi", a także szydełko i włóczkę (niestety w rozmiarze zupełnie nie nadającym się do tworzenia maskoteczek - innych nie było) i odbyłyśmy krótki kurs tworzenia podstawowych splotów szydełkowych. Ponieważ Przyjaciółka wyraziła chęć doskonalenia się w tej dziedzinie stwierdziłam, że dobrym prezentem urodzinowym będzie widoczny powyżej zestaw (doszło jeszcze odpowiednie szydełko). 
Do uszytej z żółtego lnu "kosmetyczki" wykończonej kraciastą podszewką (ostatni raz taki zestaw - urocza kratka skończyła się) wszyłam zamek wg wytycznych z szóstej lekcji szycia, uprzednio ją spersonalizowawszy. W środku znalazły się różne drobiazgi potrzebne do wykonywania amigurumi, między innymi poduszeczka do szpilek typu afrykański kwiat.

 

Do zamka doczepił się ślimaczek, a właściwie ślimaczka (poznaje się to po spuszczonych skromnie oczkach).

Z półprofilu
En face

Literka "J" ozdobiła pokrowiec na laptop dedykowany Mojej Bratowej.


W planach było kolejne wszywanie zamka, niestety nie było odpowiedniego w pobliskiej pasmanterii, nie było czasu szukać w internecie i ostatecznie po kilku nieudanych próbach zaadaptowania tego, co udało mi się kupić skończyło się na dużych zielonych guzikach i gumkowych pętelkach.


Jako się rzekło kraciastego płócienka starczyło już tylko na obramowanie literki, dlatego w charakterze podszewki wystąpiła błękitna łączka.

 

Mam nadzieję, że laptop wejdzie. Gdyby się okazało, że przyjęłam za małe zapasy na szwy, zawsze można do pokrowca włożyć teczkę z jakimiś ważnymi papierami. Zmieści się na pewno, sprawdziłam.




Kochane Jubilatki, kolejnych szczęśliwych 40 lat Wam życzę! :) 


sobota, 11 listopada 2017

Sobotnie muffinki

 
Muffinki korzenne z gruszkami

Składniki suche                                                                 Składniki mokre 
2 szklanki mąki pełnoziarnistej                                  1 szklanka musu jabłkowego
3/4 szklanki cukru trzcinowego                                  2 łyżki jogurtu greckiego
2 łyżeczki proszku do pieczenia                                 1/2 szklanki oleju
1 i 1/2 łyżeczki przyprawy do pierników                     2 jajka
2 łyżeczki suszonej skórki pomarańczowej                
cukier waniliowy                                                    
szczypta soli                                                                                      

1 gruszka                                                     

Składniki mokre wymieszać ze składnikami suchymi, na koniec wmieszać pokrojone w małe kawałki gruszki. Piec w temperaturze 190 stopni C około 25-35 min.
(15 sztuk)

piątek, 10 listopada 2017

Zapowiedź

Dziś kończy się szósta lekcja szycia u Reni. Tym razem udało mi się odrobić zadanie, ale nie wiem jak będzie z zaliczeniem, bo... nie mogę pokazać mojego "dzieła". Ma ono być prezentem dla Osoby, która tu zagląda, a chciałabym, żeby miała choć częściową niespodziankę. Ostatecznie zdecydowałam się uchylić rąbka tajemnicy i zamieścić zdjęcia wszytego zamka. 

Zapięty
Odpięty uchylony
Odpięty szeroko otwarty

Zestaw kolorystyczny już znacie, więc może domyślacie się szczegółów. Jak się dobrze przyjrzycie, to zauważycie fragment czegoś szydełkowego. I to tyle. Więcej w przyszły weekend.

Tajemniczo pozdrawiam :)

https://reanja1.blogspot.com/2017/10/lekcja-6-szyje-sobie.html

niedziela, 29 października 2017

Z Archiwum "A" (10) - Rożki Amaltei

Można do nich włożyć słodkie niespodzianki i powiesić na choince, mogą wystąpić w roli  serwetników, można potraktować je jako opakowanie na malutki prezent. Niewielkie rożki z kanwy haftowane cieniowaną muliną w październikowej "Annie" z 2002 roku tworzą również kalendarz adwentowy. 



Prawdę powiedziawszy to właśnie ten kalendarz zachwycił mnie te piętnaście lat temu, ale pomna ostatnich doświadczeń z niedokończonymi projektami, stwierdziłam, że dwudziestu czterech rożków mogę nie zdążyć wyhaftować i  postanowiłam się ograniczyć do kilku, które zamierzam powiesić na choince. 


Tym razem praca postępowała szybko i była niezwykle przyjemna. Nie trzymałam się sztywno wzorów zaproponowanych w gazetce, potraktowałam je jako inspirację i łączyłam jedne z drugimi.


Rozszerzyłam też kolorystykę, wykorzystując mulinę ze styczniowego projektu


Pomysły sypały się niczym z prawdziwego rogu obfitości. Nie wszystkie jeszcze zrealizowałam. Śliczną białą kanwę przetykaną złotą nitką kupiłam w arkuszach, tak więc po wycięciu kwadratów o boku 10 cm, zostały mi resztki. Powstały z nich półprodukty do kartek świątecznych, za które mam nadzieję wkrótce się wziąć.



Ozdoby świąteczne idealnie wpasowują się w całoroczną zabawę u Reni. W ostatniej chwili przypomniało mi się, żeby dołączyć, co niniejszym czynię.

https://reanja1.blogspot.com/2017/10/hand-made-swietuje-pazdziernik.html

 Obfite pozdrowienia przesyłam :)


sobota, 28 października 2017

Sobotnie muffinki


Muffinki jabłkowo-makowe z orzechami

Składniki suche                                                                 Składniki mokre 
2 i 1/4 szklanki mąki                                                 1 szklanka musu jabłkowego
3/4 szklanki cukru trzcinowego                                2 łyżki jogurtu greckiego
1/4 szklanki maku                                                     1/2 szklanki soku jabłkowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia                               1/2 szklanki oleju
1 i 1/2 łyżeczki cynamonu                                        2 jajka
2 łyżeczki suszonej skórki pomarańczowej
cukier waniliowy                                                    
szczypta soli                                                                                      

orzechy włoskie                                                       

Składniki mokre wymieszać ze składnikami suchymi, na koniec wmieszać pokruszone orzechy. Piec w temperaturze 190 stopni C około 25-35 min.
(18 sztuk)