niedziela, 7 sierpnia 2016

Do szarej sukienki


  
Miała być najzwyklejsza, najprostsza, najlepiej z szarej dresówki. Wcale niełatwo było ją znaleźć. Uszyć nie bardzo, bo moja stareńka maszyna nie posiada overlocka ani stopki do dzianin. W końcu się udało. Nie do końca taka, jak ją widziałam oczami wyobraźni, ale bliska ideału. 


Szarość wymaga kontrastowego dodatku, jakiegoś kolorowego szala (czekał nie mnie w jednym z tanich marketów - za jedyne 10 zł, zszyty w komin, idealny na lato), a najlepiej torebki.


 Pamiętacie kwiatki produkowane w Kazimierzu ?  Po zszyciu utworzyły taką oto torebkę. 


Chwilę czekała na podszewkę,...


... ale wreszcie jest gotowa i mogę wam ją zaprezentować w letniej scenerii, z kwitnącym milinem w tle.


 Przy okazji nauczyłam się słupków typu popcorn - łatwiutkie w wykonaniu, a dają bardzo ładny efekt przestrzenny.


Słoneczne, wakacyjne pozdrowienia :)))

Dane techniczne:
Włóczka: Himalaya Home Cotton (160m/100g) kolory 122-20, 122-21 - po niecałym motku, 122-06 - 1 motek
Szydełko nr 5,5 
Wzór: Diana Robótki Extra Szydełkowe ozdoby z kwiatów nr 4/2015

6 komentarzy:

  1. Przepiękna stylizacja, bardzo lubię takie sukienki.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie to wszystko razem poskładałaś:)
    i przyznam, że łączenie pomarańczu i szarości bardzo mnie zaskoczyła
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest ostatnio moje ulubione połączenie :)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i za miłe słówko :)