Jerzy Liebert
Zamiejskie ogrody
Z dala od ulic gwarnych, świątyń, żaru, wrzawy,
Otulone murkami, pod stopą Warszawy,
Śpią ciche, zamiejskie ogrody.
Nad miastem jest kurz wielki i dymy gorące,
W ogrodach drzewa świeże i spokojne słońce,
Pachnące półmroki i chłody.
W porę dnia, gdy już biegać nie daje znużenie.
Upał, jak kwiat podcięty, upada na ziemię,
Ulice i place wyludnia,
Tutaj, pod baldachimem z gałązek i nieba,
Z myślą, że mi już kochać i szaleć nie trzeba,
Zasypiam w gorące południa.
wtorek, 22 sierpnia 2023
Kolekcja na lata 20-te - Le Grand ABC botanique (8)
wtorek, 15 sierpnia 2023
Z łąk i pól (48)
niedziela, 6 sierpnia 2023
Reine Lucia (12)
Konturowanie królowej posuwa się do przodu bardzo powoli. Tym razem zaczęłam od ostatniej strony wzoru, a potem przeskoczyłam do pierwszej. Jeszcze trochę brakuje do końca, jest za to napis, wiadomo więc o jaką różę chodzi.
Beata Obertyńska
Sierpień
Bywają dni, przedziwnie złote,
Jak głąb młodego słonecznika…
I dziwnie złotą masz ochotę,
Coś jak miód złote cię przenika
I radość złotą, a bez treści,
Każda przelotna chwila mieści…
…Kiedy w pogodę myśl zapadnie,
Kiedy w nią ciepłe złoto wnika,
Dobrze ci jest, jak pszczoła na dnie
Ciepłego w słońcu słonecznika…
Sierpniowe pozdrowienia :)
Z łąk i pól (47)
niedziela, 30 lipca 2023
Z łąk i pól (46)
Gama kolorystyczna podobna do tej zeszłotygodniowej. Miały być tylko trzy gatunki: wrotycz, krwawnik i bylice. W ostatniej chwili zdecydowałam się na dorzucenie chwastnicy. Z założenia bukiet miał być duży, by wypełnić spory słój, który dostałam od Przyjaciółki. Myślę, że się udało. Z pogodą i porą na spacer trafiłam idealnie. Słońce chowało się za chmury, więc nie było zbyt upalnie, a wróciłam tuż przed deszczem.
Kwietne pozdrowienia :)
poniedziałek, 24 lipca 2023
Z łąk i pól (45)
wtorek, 18 lipca 2023
Kolekcja na lata 20-te - Le grand ABC botanique (7)
Sadzonkę fuksji dostała moja Mama na urodziny, tak więc lipcowa odsłona kwiatowego alfabetu należy do niej. Nieodmiennie zachwyca mnie delikatność tego kwiatu i precyzyjne detale z jakich się składa.
Piękna pogoda umożliwiła sesję zdjęciową w różnych miejscach. Trudno mi się było zdecydować, które wybrać.
rozproszone światło: fuksja
podglądam światła które wydaje nieznany dom zamykający wieś
kobieta układa naczynia na kuchennym stole uchyla okno siada obok
potężnej fuksji na parapecie i odpala papierosa podnosi wzrok zauważa
kontur mojego ciała (musi być wyraźny na tle jasnej drogi) podnosi dłoń
podnoszę swoją
wchodząc w ciemny las myślę o tym kogo we mnie rozpoznała odgłosy
zwierząt wyostrza noc a kiedy w drodze powrotnej mijam ten sam dom
światła są już wyżej kobieta przeniosła je z parteru na poddasze
wiem o niej sporo: paląc odchyla głowę do tyłu i opiera ją o
framugę okna
dba też o rozproszone światło dla fuksji stąd wybrała dla niej wschodnie
stanowisko wiem że jada sama i potrafi rozpoznawać tak jak chciałaby
żeby rozpoznawano
Lipcowe, fuksjowe pozdrowienia :)



















.jpg)
