sobota, 14 lutego 2026
Karmelowe muffinki
sobota, 15 listopada 2025
Listopad na Wilczych Dołach (3)
Z domu wyszłam dziś przed świtem, gdyż zależało mi, żeby szybciej wrócić (jesienne porządki w ogrodzie same się nie zrobią...). Wszechobecna, listopadowa szarość nie nastrajała zbyt optymistycznie.
Podczas wtorkowego spaceru wytypowałam roślinkę do zdjęć - różyczki o pięknie wybarwionych jesiennie listkach i drobnych owockach, żarzących się wśród szarych badylków sierpików i marchwi.
Obok czerwonych, różanych owocków różowiły się kulki śnieguliczki koralowej.
Podczas gdy ja byłam zajęta fotografowaniem listopadowych resztek letniej flory, słońce zajmowało się żmudnym przebijaniem się przez warstwę chmur. Nie udało mu się pokazać, ale przebłyski błękitu były.
Był też klucz gęsi lub innych, gęsiopodobnych ptaków.
Na dębie ostatnie listki.
W pudełku babeczka dyniowa z zeszłotygodniowego półmetka jesieni.
Bóg jest naszą ucieczką i obrońcą naszym. (Ps 46,2a)
I jeszcze, równie piękny jak latem, bodziszek.
Listopadowa szarość okazała się wcale nie tak wszechobecna, jakby się wydawało.
Pozdrowienia w połowie listopada :)
niedziela, 9 listopada 2025
Dyniowy zawrót głowy, czyli półmetek jesieni
Umawiając się w czerwcu na jesienne spotkanie nie sprawdziłyśmy dokładnie swoich kalendarzy. Gdy pod koniec sierpnia próbowałyśmy ustalić konkretną datę powitania jesieni, okazało się, że bardzo trudno znaleźć odpowiadający wszystkim termin. Kilka razy już się wydawało, że go mamy, ale nagle wyskakiwały zapomniane lub pojawiające się na bieżąco zobowiązania. Pierwszym pasującym wszystkim dniem okazał się 9 listopada. Na witanie jesieni było zdecydowanie za późno, ale na świętowanie jej półmetka w sam raz. Tym razem kolorystyka narzuciła się sama wraz z królową jesiennych potraw czyli dynią.
Pomarańczowe kubeczki, talerzyki i serwetki z darami jesieni zakupiłam jeszcze pod koniec wakacji planując kolejny piknik na Wilczych Dołach. W listopadzie jest już trochę za chłodno na biesiadowanie pod chmurką, tak więc ograniczyłyśmy się do spaceru i toastu za jesień, który wzniosłyśmy kompotem dyniowym, po czym wróciłyśmy na obiad do domu.
Co znalazło się na jesiennym stole?
Grzanki z pastą z dyni i wędzonym twarogiem na przystawkę popijane domowym rosołkiem (miała być zupa dyniowa, ale tę z nas, która miała ją przygotować dopadł jakiś wirus i w ostatniej chwili musiała zrezygnować z uczestnictwa w imprezie).
Tarta z dynią wg mojego wypróbowanego przepisu.
Do tego pulpeciki z indyka, dodałam do nich trochę dyniowego puree.
I sałata z... nie, nie z dynią, tylko z pomarańczą, by pozostać w dominującej kolorystyce.
Na deser babeczki dyniowe.
Oraz ciasteczka owsiane z dynią.
Były też inne słodkości, gdyż jedna z nas za dwa dni świętuje urodziny. Obdarowałyśmy ją zestawem "Jesienny wieczór".
Nie mogło się obyć bez małych pamiątek jesiennego spotkania. Tym razem była to mini-książeczka z przepisami na dania dyniowe i zakładkami z zabutelkowanym latem (kwiatki zebrane podczas letnich spacerów, zasuszone i włożone do "buteleczek" i "słoiczków" z folii samoprzylepnej).
Zimowe spotkanie zostało ustalone na 11 stycznia. Mam nadzieję, że nic nikomu nie wyskoczy, a pogoda pozwoli na zimowy spacer.
Jesienne pozdrowienia :)
PS Dziś powinnam zaprezentować postępy w haftowaniu książęcej róży (przybyło nawet całkiem sporo, jak na moje aktualne tempo robótkowania), książę musiał jednak ustąpić jesiennemu przyjątku. Pokażę różane krzyżyki w połowie tygodnia.
sobota, 22 września 2018
Sobotnie muffinki
Składniki suche Składniki mokre
sobota, 23 czerwca 2018
Sobotnie muffinki
3/4 szklanki cukru trzcinowego 3/4 szklanki mleka
2 łyżeczki proszku do pieczenia 2 łyżki jogurtu greckiego
2 łyżki kakao 2 jajka
szczypta soli
cukier waniliowy
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
truskawki
Składniki suche wymieszać ze składnikami mokrymi. Przełożyć do papilotek, na każdej babeczce położyć dwie ćwiartki truskawki. Piec w temperaturze 195 stopni C około 30-35 min. Po przestygnięciu posypać cukrem pudrem.
(18 sztuk)
sobota, 9 czerwca 2018
Sobotnie muffinki
1 i 1/2 szklanki mąki 1/3 szklanki oleju
1/2 szklanki cukru trzcinowego 1/2 szklanki mleka
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 2 łyżki jogurtu greckiego
szczypta soli 2 jajka
1 łyżeczka otartej skórki cytrynowej sok z połowy cytryny
1 łyżeczka kwiatów lawendy
truskawki
Składniki suche wymieszać ze składnikami mokrymi. Przełożyć do papilotek, na każdej babeczce położyć dwie ćwiartki truskawki.Piec w temperaturze 190 stopni C około 25-35 min. Po przestygnięciu posypać cukrem pudrem.
(13 sztuk)
sobota, 19 maja 2018
Sobotnie muffinki
2 szklanki mąki 1/2 szklanki oleju
3/4 szklanki cukru trzcinowego 3/4 szklanki mleka
2 łyżeczki proszku do pieczenia 2 łyżki jogurtu greckiego
szczypta soli 2 jajka
1 łyżeczka otartej skórki cytrynowej sok z połowy cytryny
cukier waniliowy
żurawina suszona
Składniki suche wymieszać ze składnikami mokrymi. Piec w temperaturze 190 stopni C około 25-35 min.
niedziela, 15 kwietnia 2018
Tym razem niedzielne
1 szklanka płatków owsianych 4 łyżki musu jabłkowego
1 szklanka mąki owsianej 2 małe banany
2 łyżeczki proszku do pieczenia 2 łyżki miodu
szczypta soli 2 małe jajka
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady 1/3 szklanki oleju
1-2 łyżki śmietany
sobota, 7 kwietnia 2018
Sobotnie muffinki
1/2 szklanki cukru trzcinowego 2 małe jajka
niecałe 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1-2 łyżki śmietany
1/2 łyżeczki startej skórki cytrynowej sok z jednej limonki
cukier waniliowy
szczypta soli
.jpg)
































