środa, 31 stycznia 2024

Kolekcja na lata 20-te - Le Grand ABC botanique (14)


Na styczniową kartkę wybrałam ciemiernik, mając nadzieję, że tę roślinę, kwitnącą zimą, uda mi się gdzieś kupić w ogrodnictwie. Udało się nawet w zwykłej kwiaciarni, najpierw w prezencie urodzinowym dla znajomej, potem do domu. Na razie stoi w przedsionku, ale trafi do gruntu i mam nadzieję, że za rok o tej porze znów zakwitnie.


Jest to co prawda inna odmiana (ciemiernik "Christmas Carol") niż ta wyhaftowana, czysto biała, bez różowych obrzeży, ale podobieństwo widać.



Wiersza, w którym pojawiałby się bezpośrednio ciemiernik nie znalazłam, ale podczas poszukiwań natrafiłam TU na ciekawą informację. Otóż ciemiernik, zwany śnieżną różą wiąże się z jedną z najstarszych kolęd niemieckich "Es ist ein Ros'entsprungen". Jej polska wersja nosi tytuł "Cudowna różdżka wzrosła".

Cudowna różdżka wzrosła - Iz 11,1—10

Cudowna różdżka wzrosła, gałązka bardzo mdła;
Prorocka wieść doniosła, że to z Jessego pnia
Zakwitnął cudny kwiat
W pośrodku ostrej zimy,
Gdy ciemność kryła świat.

Ten kwiatek, co zachwyca, Izajasz wieścił rad,
A Maria Go - Dziewica - wydała na ten świat;
Powiła Dziecię swe,
Jak zrządził Bóg przedwieczny,
Gdy świat spoczywał w śnie.

Kwiatuszek ten na ziemi przecudną szerzy woń
I promieniami swymi rozprasza nocną toń.
Prawdziwy człowiek - Bóg
W cierpieniach dopomaga,
Ratuje z śmierci trwóg.

O Jezu, aż do zgonu, do zejścia z kraju łez,
Ty moją bądź obroną, aż łzy obetrzesz z rzęs.
Gdy Twoją ujrzym twarz
W ojczyźnie pełnej chwały,
O, to nam, Boże, zdarz!

zw. 1, 2 i 4; z 1587 r.
zw.3: Franciszek Layritz + 1859
Śpiewnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP
Wydanie III, Wydawnictwo Zwiastun 1988, s. 99.



Pozdrowienia na zakończenie sezonu kolędowego :)



 

niedziela, 28 stycznia 2024

Kalendarz Dobrych Chwil (5)

 

Dziś rano przed siódmą, gdy wychodziłam do kościoła było co prawda jeszcze dość ciemno, ale słychać było ptasie trele. Nie wiem, czy to skowronek wypuszczony tydzień temu z mieszka przez św. Agnieszkę, czy jakiś inny ptaszek, ale brzmiał całkiem wiosennie. Dzisiejszy dzień dość szary i ponury, ale udało się przejść kilka kilometrów lasem. To były dobre chwile. Dodatkowo spędzone z przyjaciółką, z którą od marca zeszłego roku spotykamy się raz w miesiącu na takim leśnym spacerze. Jak dotychczas tylko w listopadzie nam się nie udało ze względów zdrowotnych. Jesteśmy już umówione na ostatnią niedzielę lutego.

Styczniowe pozdrowienia :)

niedziela, 21 stycznia 2024

Kalendarz Dobrych Chwil (4)

W tym tygodniu miałam do wyboru aż trzy dobre chwile, które chciałam uwiecznić na blogu. Wybrałam tę najmniej oczywistą.

 

Przygotowując w sobotnie przedpołudnie przyprawy do rosołu, sięgnęłam po słoiczek z liśćmi laurowymi i okazało się, że jest pusty. Byłam przekonana, że mam zapasową paczuszkę, jednak po przeszukaniu szuflady okazało się, że moje przekonanie było mylne. Chwilę wcześniej zastanawiałam się, czy skorzystać z pięknej słoneczno-mroźnej pogody i pójść na spacer, czy zająć się sprawami domowymi, których dość dużo czekało w kolejce. Postanowiłam przechadzkę odłożyć na popołudnie (bez gwarancji, że piękna aura się utrzyma). Brak jednego ze składników do zupy zmobilizował mnie jednak do wyjścia. Spacer ośnieżonym parkiem to były dobre chwile. Nie wzięłam ze sobą telefonu, więc zdjęcie zrobiłam już w ogrodzie :)

***
Można było się zdenerwować, że harmonogram dnia zostaje zaburzony, a potem pójść szybko tam i z powrotem do sklepu. Można też było zrobić dwie rundki po parku, zachwycając się zimowym słońcem i ośnieżonymi gałązkami. Kiedyś pewnie wybrałabym to pierwsze...
Pozostałe dwie chwile, które pretendowały do zaistnienia na blogu to koncert w katowickim NOSPR-ze i obiad z okazji Dnia Babci i Dziadka z "białym menu". Wymyślanie tego menu (zupa krem z kalafiora, białe kluski śląskie, gulasz z piersi kurczaka z pieczarkami, biała kapusta, gruszki z jogurtem kokosowo-migdałowym) to też były dobre chwile. 
I jeszcze taka refleksja. Wszystkie te dobre chwile wiązały się z pewnym trudem i pokonywaniem przeciwności. Droga do Katowic i z powrotem w sypiącym śniegu, po bardzo mokrej nawierzchni nie należała do przyjemności, a wręcz przeciwnie, zaś przygotowanie "białego obiadu" było dość pracochłonne. Ale tak to jest w życiu, radość przeplata się z trudem. Od nas zależy, na które będziemy bardziej zwracać uwagę.
Styczniowe pozdrowienia :)

niedziela, 14 stycznia 2024

Kalendarz Dobrych Chwil (3)

 

Powstaje kolejny haft z serii "Le Grand ABC botanique" - to są dobre chwile. Jest już ciemiernik, który będzie towarzyszył zdjęciu gotowej kartki.

Styczniowe pozdrowienia :)


niedziela, 7 stycznia 2024

Kalendarz Dobrych Chwil (2)

Agajo, Karolino, Lenko, dziękuję bardzo za ciepłe słowa i życzenia pod 500. wpisem. Losowanie miało być w Nowy Rok, ale jakoś się przesunęło. Niniejszym to nadrabiam.

Wymieszałam karteczki i z zamkniętym oczami wylosowałam:

Lenko, bardzo proszę o kontakt (formularz kontaktowy na prawym bocznym pasku) i dane do wysyłki.

W moim kalendarzu pierwszy tydzień zapisany. 

Spróbuję raz w tygodniu zamieścić jakieś zdjęcie dobrej chwili. Niekoniecznie będzie to zdjęcie zrobione właśnie w tej dobrej chwili, bo nie mam nawyku częstego sięgania po aparat. Będzie to raczej fotograficzna wariacja na temat miłego momentu, który wydarzył się w danym tygodniu. 

Zobaczymy, jak to wyjdzie. Ale skoro z bukietami się udało, to może warto spróbować. Taka regularność jest mobilizująca.

Życzenia wielu dobrych chwil dla Wszystkich :)


niedziela, 31 grudnia 2023

Kolekcja na lata 20-te - Le Grand ABC botanique (13)

Tak właściwie kalanchoe miało być kwiatkiem grudniowym, a ekspresowo ukończona róża bonusem na koniec roku i połową kwiatowego alfabetu (liter w Wielkim ABC botanicznym jest 26). Zmieniłam kolejność ze względu na brak żywego okazu do zdjęcia. 

Chciałam, żeby kwiatek był czerwony, ale nigdzie takiego nie mogłam znaleźć. W związku z tym do zdjęcia pozują same listki (po przekwitnięciu, przycięłam łodygi i po ukorzenieniu przesadziłam do nowej doniczki). Widać już pączki kwiatków, ale o ile się nie mylę, będą one żółte.

O dziwo bez większego problemu udało się znaleźć wiersz z kalanchoe. Jest to ostatni opublikowany utwór poetycki Czesława Niemena.

Czesław Niemen

Kalanchoe

i
choć nie często…
bywa wszak
że zjawi się
w twym życiu
pełna łaski i dobroci
Dama
– nie wierzysz?
patrz! odwraca
w twoją stronę
zdobioną
kwiatem Kalanchoe
głowę

W ostatni dzień roku 2023 życzę Wszystkim Drogim Zaglądającym wielu pięknych, dobrych dni w roku 2024. Niech nadzieja nas nie opuszcza, niech radość wypełnia nasze serca, niech Opatrzność stale nad nami czuwa.

Raz jeszcze grudniowe pozdrowienia :)

czwartek, 28 grudnia 2023

Kalendarz Dobrych Chwil

 

Kiedy w sierpniu tego roku zebrałam i sfotografowałam ostatni bukiet "z łąk i pól", zaczęłam się zastanawiać, jak wykorzystać powstałe zdjęcia. Pomysł właściwie był już w momencie rozpoczęcia cyklu, musiał tylko dojrzeć. Ostatecznie skrystalizował się podczas pewnego listopadowego, niedzielnego spaceru. Zastanawiałam się wówczas, co mnie dobrego spotkało podczas minionego tygodnia (staram się to robić regularnie i wyłuskiwać z codzienności nawet najmniejsze okruchy dobra), myślałam o bliskich mi osobach, które akurat przeżywają trudniejszy okres w życiu i tak powstała koncepcja Kalendarza Dobrych Chwil. Jeszcze tego samego popołudnia znalazłam odpowiedni program do stworzenia terminarza i zaczęłam przenosić do niego zdjęcia. Potem była chwila przerwy i już myślałam, że w ferworze końca trymestru, rozpoczynającego się Adwentu i przygotowań świątecznych zarzucę pomysł. Na szczęście zmobilizowały mnie zbliżające się urodziny mojej bratanicy. Kalendarz jednak powstał.

Oczywiście mógł być bardziej dopracowany, można było pokusić się o dodanie jakichś mądrych, dobrych słów na każde dwa tygodnie, można było...

Jest jak jest, bo "coś, to nieskończenie więcej niż nic". Jest jeden, bardzo ważny dla mnie cytat.

Jest pięćdziesiąt zdjęć bukietów i bukiecików z łąk i pól (w tym dwóch gałązek sprzed domu, gdy wirusy nie pozwalały pójść gdzieś dalej). 

Pozostałe 46 zdjęć można znaleźć pod etykietą "Z łąk i pól"

Jest miejsce na kilka słów do osób, którym ten kalendarz chcę sprezentować.

Jest wreszcie silne postanowienie i motywacja, by przez cały rok każdego dnia zapisywać jakąś dobrą chwilę i wracać do tych zapisków, gdy będzie trudniej.

We wczorajszym zapisie (gdybym zaczęła notatki jeszcze w tym roku) znalazłoby się otrzymanie przesyłki od Ulubionej Autorki z uroczymi ptaszkami na choinkę. Wkomponowały się idealnie pomiędzy pierniczki, gwiazdki i rożki obfitości. Kręcąc się leciutko na nitkach cieszą moje oczy.  


Kalendarz fotografowałam na tle tegorocznych świątecznych dekoracji witających wchodzących do domu.


***

Okazuje się, że właśnie redaguję 500. wpis na tym blogu. W styczniu minie 9 lat od momentu, gdy Błękitny Zamek otworzył podwoje w wirtualnej przestrzeni. Nie chcę robić jakichś wielkich podsumowań. Wiem jedno. Jestem bardzo wdzięczna tym kilku osobom, które tu zaglądają, komentują, mimo mojego czasami dłuższego milczenia. Dziękuję za Wasze ciepłe myśli i życzliwość:) 

Wpisując się w tradycję blogowych rozdawajek chciałabym komuś z Was podarować jeden egzemplarz Kalendarza Dobrych Chwil. Dajcie do Sylwestra znać w komentarzach, czy chcielibyście zapisywać swoje dobre chwile w kalendarzu ze zdjęciami polnych i łąkowych bukietów. W Nowy Rok wylosuję jedną osobę, do której kalendarz wyślę. 

Pozdrowienia u schyłku roku :)

PS Na jednym z blogów, na które regularnie zaglądam pojawił się wpis na ten sam temat. Rut pięknie pisze o docenianiu małych dobrych chwil i również proponuje ich zapisywanie. W pełni się z tym zgadzam i zachęcam do przeczytania tekstu Rut. To naprawdę działa :)