Próbowałam je sfotografować w różnych miejscach, jednak efekty są takie sobie.
czwartek, 30 maja 2024
Kolekcja na lata 20-te - Le Grand ABC botanique (18)
niedziela, 26 maja 2024
Kalendarz Dobrych Chwil (22)
niedziela, 19 maja 2024
Kalendarz Dobrych Chwil (21)
niedziela, 12 maja 2024
Kalendarz Dobrych Chwil (20)
Po przerwie znowu udało mi się pójść poćwiczyć na zajęcia Pilates. To były dobre chwile. Kiedyś chodziłam regularnie, traktując to najpierw jako terapię, potem profilaktykę dolegliwości kręgosłupowych. Działało. Pandemia skutecznie wytrąciła mnie z rytmu i potrzeba było ponad trzech lat, żebym w zeszłym roku w listopadzie wróciła do ćwiczeń. W marcu i i w kwietniu znowu miałam przerwę, mam nadzieję, że teraz nic już nie zakłóci regularności. Taka godzinka w tygodniu jest bardzo potrzebna.
Niedzielne pozdrowienia :)
niedziela, 5 maja 2024
Kalendarz Dobrych Chwil (19)
Trochę inaczej miało wyglądać świętowanie tych 80. urodzin. Najważniejsze jednak, że były życzenia, pamięć, a także spotkanie w kameralnym gronie, przy domowym stole. To były dobre chwile i jak na razie wygląda na to, że te gorsze minęły.
Majowe pozdrowienia :)
niedziela, 28 kwietnia 2024
Kalendarz Dobrych Chwil (18)
Czasami to, że udało się umyć komuś włosy już jest dobrą chwilą. W tym tygodniu dobre chwile bywały dość nieoczywiste. W dalszym ciągu zaliczały się do nich życzliwe rozmowy i wiadomości. Jestem ogromnie wdzięczna za każde ciepłe słowo i myśl. Mam nadzieję, że wszystko zmierza ku dobremu i nie będzie już żadnego gwałtownego cofania.
Niedzielne pozdrowienia :)
środa, 24 kwietnia 2024
Kolekcja na lata 20-te - Le Grand ABC botanique (17)
Początkowo na kartkę kwietniową została wybrana inna roślinka, co do której co prawda nie byłam pewna, czy znajdę już w kwietniu jej naturalny egzemplarz, ale postanowiłam zaryzykować. Przedświąteczna wizyta w ogrodnictwie zmieniła gwałtownie moje plany. Wśród oferowanych roślin pojawił się pszonak. Przypominał mi oglądany wcześniej na zdjęciach lak wonny, który w botanicznym alfabecie figuruje pod literą "G" (giroflée). Zakupiłam jedną sadzonkę w kolorze żółtym i po sprawdzeniu w dostępnych źródłach przekonałam się, że intuicja mnie nie zawiodła - pszonak i lak należą do tej samej rodziny.
Zostawiłam więc haftowanie zaczętego już jaskra i przerzuciłam się na lak. Spieszyłam się , widząc że roślinka zaczyna troszkę przekwitać. Do zdjęć kwiatki nie były już takie świeże jak na początku, jednak dalej cieszą oczy.
Kartka w podobnej gamie kolorystycznej, co lutowy narcyz, ale żółte tło tworzy zupełnie inny efekt wizualny.
Tymczasem cebulki białych narcyzów posadzone w styczniu do doniczki i spisane już raczej na straty, po wyniesieniu do ogrodu jednak się obudziły.
Można było sfotografować lutową kartkę w towarzystwie żywego okazu.
Wiersza z lakiem wonnym po polsku nie znalazłam, więc z braku laku taka oto francuska, surrealistyczna miniaturka.
Robert Desnos
La giroflée
Clous de girofle et
giroflée,
Giroflée à cinq feuilles,
Sire Nicolas nous accueille,
Coiffé d’un chapeau huit reflets,
Dans son jardin de Viroflay,
Clous de girofle et giroflée.
Oryginalną grę słów trudno oddać w innym języku, zostawiam więc wersję francuską, a dodatkowo zamieszczam wiosenny wiersz pana Wierzyńskiego.
Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną
na klombach mych myśli sadzone za młodu
Pod słońcem co dało mi duszę błękitną
i które mi świeci bez trosk i zachodu.
Rozdaję wokoło mój uśmiech, bukiety
rozdaję wokoło i jestem radosną
wichurą zachwytu i szczęścia poety
co zamiast człowiekiem powinien być wiosną!
Wonne niczym lak, wiosenne pozdrowienia :)















